niedziela, 16 października 2016

Exploding box dla Małgosi.

Długo powstawał, bo ponad rok. I trudno mi powiedzieć, czy to pierwszy, czy drugi w moim wykonaniu? Bo zaczęłam go robić na warsztatach w Scrap,comie z Agnieszką - Latarnią Morską.
Nie wykończyłam go wtedy, i tak sobie czekał, aż nadarzy się odpowiednia okazja.
W międzyczasie nauczyłam się robić kwiatki z foamiranu i kilka takich właśnie wykorzystałam do ozdobienia pudełka.









I już chciałam zgłosić go na kilka wyzwań, bo pasuje "jak ulał" ale się opamiętałam - przecież pomysł, kolorystyka, a nawet dobór papierów to koncepcja Agnieszki nie moja.




DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY , MIŁE SŁÓWKO I ZAPRASZAM PONOWNIE :)

16 komentarzy:

  1. śliczny , jesienny ...motylami ulotny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny, taki jesienny (ja chyba tez zrobiłam w swoim życiu tylko ze 2 boxy ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ cudnie jesienny, wspaniale to sobie wymyśliłaś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny jest. Taki ciepły i jesienny. A kwiatków to zazdroszczę 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, jesienny, motylkowy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekała, czekała i się doczekała :) Piękny box, świetne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny box. A boxy zazwyczaj mi się nie podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne kolorki, zawsze urzekają mnie te fruwające motylki :) Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. ślicznie Ci wyszedł :) idealny dla jesiennego solenizanta

    OdpowiedzUsuń
  10. Aha,to nie tylko ja chomikuję prace i czekam na wenę:)))Fajne te motylki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Aha,to nie tylko ja chomikuję prace i czekam na wenę:)))Fajne te motylki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Z niektórymi projektami tak jest, że dojrzewają długo. Bywa, że ich czas nie nadchodzi. Mój jeden album chyba już nie doczeka się końca.
    Dobrze, że zrobiłaś ten boks :) ładny jest ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię.